PZWLP o UD263: odpowiedzialność za wykroczenie powinien ponosić faktyczny sprawca
Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów popiera działania zmierzające do poprawy bezpieczeństwa na drogach i zwiększenia skuteczności egzekwowania odpowiedzialności za wykroczenia. Zwraca jednak uwagę, że rozwiązania proponowane w projekcie UD263 nie powinny prowadzić do obciążania firm wynajmujących i leasingujących pojazdy finansowymi konsekwencjami wykroczeń popełnionych przez kierowców, jeżeli prawidłowo wskazały użytkownika pojazdu.
W odpowiedzi na proponowane zmiany PZWLP wspólnie ze Związkiem Polskiego Leasingu (ZPL) przygotował stanowisko do projektu UD263, wskazując najważniejsze zastrzeżenia oraz postulaty branży wynajmu i leasingu pojazdów. Projekt ma zwiększyć skuteczność systemu fotoradarowego i ograniczyć liczbę przypadków, w których sprawcy wykroczeń unikają odpowiedzialności. Zdaniem PZWLP osiągnięcie tego celu wymaga jednak skutecznego identyfikowania faktycznych sprawców, a nie przenoszenia odpowiedzialności na właścicieli pojazdów, którzy nie dopuścili się naruszenia.
– Nie kwestionujemy potrzeby skutecznego ścigania wykroczeń drogowych. System powinien jednak przede wszystkim prowadzić do ustalenia i pociągnięcia do odpowiedzialności faktycznego sprawcy. Jeżeli firma wynajmująca lub leasingująca pojazd prawidłowo wskazuje jego użytkownika, na tym powinna kończyć się jej odpowiedzialność. Przedsiębiorca nie ma wpływu na to, czy wskazana osoba odpowie później na wezwanie i dopełni swoich obowiązków wobec właściwych organów – mówi Paweł Piórkowski, prezes Zarządu PZWLP.
Szczególne ryzyko dla branży Rent-a-Car
Problem jest szczególnie istotny w przypadku wynajmu krótkoterminowego, gdzie użytkownicy pojazdów zmieniają się bardzo często. Informacja o wykroczeniu może dotrzeć do wypożyczalni już po zakończeniu umowy, kiedy firma nie dysponuje zabezpieczeniem płatniczym związanym z konkretnym najmem.
Co więcej, w wielu przypadkach firmy Rent-a-Car nie dysponują zabezpieczeniem roszczeń wobec klienta w wysokości odpowiadającej potencjalnym należnościom nawet w trakcie trwania wynajmu. Dotyczy to m.in. segmentu samochodów zastępczych, w którym specyfika rozliczeń i warunki najmu mogą nie zapewniać przedsiębiorcy możliwości skutecznego zabezpieczenia takich należności.
Sytuacja jest szczególnie złożona w przypadku klientów zagranicznych, którzy po zakończeniu najmu opuszczają Polskę, podczas gdy informacja o wykroczeniu może trafić do wypożyczalni znacznie później. W praktyce oznacza to ryzyko obciążenia przedsiębiorcy kosztami wynikającymi z zachowania klienta, mimo że firma prawidłowo wskazała osobę, której powierzyła samochód. Taki mechanizm stanowiłby dodatkowe obciążenie finansowe i operacyjne dla branży wynajmu.
Ryzyko uniknięcia odpowiedzialności przez kierowcę
Projektowany mechanizm może również stworzyć furtkę do świadomego unikania odpowiedzialności przez kierowców. Jeżeli finansowe konsekwencje wykroczenia zostaną przeniesione na właściciela pojazdu, faktyczny sprawca może uniknąć punktów karnych, a w konsekwencji także utraty prawa jazdy.
Może to osłabić prewencyjną funkcję systemu i sprawić, że osoby regularnie naruszające przepisy nie poniosą osobistych konsekwencji tylko dlatego, że prowadzą pojazd należący do innego podmiotu – np. samochód wynajmowany, leasingowany lub służbowy.
Finansowe konsekwencje dla firm i pracodawców
Zastrzeżenia PZWLP budzi konstrukcja odpowiedzialności finansowej przedsiębiorców. Firma, która nie dopuściła się wykroczenia i prawidłowo wskazała użytkownika pojazdu, może zostać obciążona opłatą administracyjną sięgającą nawet 7,5 tys. zł za jedno naruszenie. W ocenie Związku oznacza to przeniesienie finansowych konsekwencji wykroczenia z faktycznego sprawcy na podmiot, który nie miał wpływu na jego zachowanie.
Problem dotyczy również pracodawców posiadających floty samochodów służbowych. Po uiszczeniu opłaty przedsiębiorca musiałby samodzielnie dochodzić jej zwrotu od pracownika. Jednocześnie nie może z góry zabezpieczyć takiego zwrotu poprzez zapis w umowie o pracę przewidujący automatyczne potrącenie należności z wynagrodzenia pracownika.
Automatyczna wymiana danych zamiast dodatkowej biurokracji
W swoim wspólnym stanowisku PZWLP i ZPL wskazują również na potrzebę automatycznej, systemowej wymiany danych o użytkownikach pojazdów. Przy skali działalności firm leasingowych i wynajmujących pojazdy ręczna obsługa oznaczałaby znaczne koszty i dodatkowe obciążenia administracyjne.
Doświadczenia branży z elektroniczną wymianą danych pokazują, że możliwe jest szybkie przekazywanie informacji o zmianach użytkowników pojazdów. Dlatego PZWLP postuluje wykorzystanie integracji systemowej i API, umożliwiających automatyczną, masową wymianę danych.
Ocena Skutków Regulacji powinna uwzględniać również rzeczywiste koszty wdrożenia nowych obowiązków po stronie przedsiębiorców – od integracji systemów i obsługi danych po koszty związane z dochodzeniem należności od klientów.
Nowe przepisy powinny przede wszystkim umożliwiać skuteczne ustalenie faktycznego sprawcy i zapewniać automatyczną wymianę danych o użytkownikach pojazdów, bez przenoszenia odpowiedzialności za działania kierowców na firmy leasingowe i wynajmujące. W ocenie PZWLP pozwoliłoby to połączyć skuteczniejsze egzekwowanie przepisów z rozwiązaniami uwzględniającymi specyfikę rynku wynajmu i leasingu.
